niedziela, 18 października 2015

Ciepełko :)


W domu zmiana dekoracji na okoliczność chłodu i dżdżu :))) Komu herbaty z rumem?





 A w górach mgły i deszcz, ale i tak pięknie:








Pozdrawiam ciepło
Lewkonia

9 komentarzy:

  1. Herbatka chętnie, jednak proszę bez rumu. Jakoś nigdy nie przekonałam się do ego trunku. Gdy nadchodzą jesienne, ciemne popołudnia wracam do herbaty z sokiem imbirowym. Ta wersja zarezerwowana jest tylko na zimne pory roku, latem zupełnie się nie sprawdza :). Miłego wieczoru, niech będzie wstępem do dobrego tygodnia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei nie lubię imbiru, chyba, że w indyjskich daniach, no, każdy ma swoje upodobania, ale na pewno drogą kompromisu zgodzisz się na sok malinowy :))) Wzajemnie, ciepłego tygodnia:)))

      Usuń
    2. :))) Ostatnio na prawo i lewo słyszy się nawoływania, byśmy się umieli różnic ładnie. To my się (w kwestii dodatku do herbatki) różnimy nie tylko ładnie, ale pięknie. Soczek malinowy jak najbardziej!

      Usuń
  2. Już rozsiadam się wygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Kasiu, jak mi tego brakuje, widzieć Cię i pomilczeć z lampką czegoś na rozgrzewkę. U nas wciąż kłopot za kłopotem, nawet jesień mi zblakła. Ech...

      Usuń
  3. A mogłabym prosić miód i cynamon zamiast rumu? (: U mnie zawrzosiło się. Toczę każdego popołudnia z kotem moim osobistym i czarnym nierówną walkę o utrzymanie wrzosowego klimatu nieco dłużej. Kot wolałby go poprzewracać, przememłać i unicestwić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiscie, u mnie wszystkie herbaciane opcje dostępne:)))) Na początku, gdy zakładałam leśny kącik i sadziłam wrzosy nasz Czesiu zaraz je wyrywał i biegał z nimi w pysku po ogrodzie. Raz w ten sam sposób potraktował pnącą różę. Ale żeby kot pomylił wrzos z kocimietką? pierwsze słyszę :)))

      Usuń
    2. Ja to rozumiem, bo tylko nasz refleks w łapaniu doniczek sprawia, że nie widzę mojego wrzosu jak jest ciągnięty po podłodze... Teraz mnie przeraża myśl, co z choinką będzie, bo to nasze pierwsze święta z kotami. Jakieś złote rady? Przywiązać drzewko do kaloryfera? Bombki z plastiku?

      Usuń
    3. Kot w klatce, sprawdza się w 100% :))) Tylko co na to ekolodzy i obrońcy praw kota? :)))

      Usuń