środa, 22 kwietnia 2015

Test

Zadam jedno pytanie i proszę o odp w komentarzu - co się tu dzieje? Mam na myśli blog i wariacje na temat.
Sama nie umiem czasem go otworzyć, przestawiają się wyrazy, znikają fragmenty a nawet informuje mnie chrome, że taki blog nie istnieje. Udaje mi się tu wejść po kilkakrotnym odświeżeniu, czcionka się zmienia sama, jak chce, a edycje nie zawsze działają. Toteż dwa ostatnie posty wypuścilam z nową datą, czyli dziś po południu, po uprzednim poprawieniu zmian. Przepraszam za ten chwyt, całkiem niemarketingowy, jeno dla sprawdzenia, czy poskutkuje. Na razie nie znikam, ale kto wie?

Piszcie mi tu, co się dzieje, albo na maila, kto zna:)
Pozdrawiam
Lewkonia


8 komentarzy:

  1. U mnie poza piątkową inwazją chińskich znaczków wszystko działa (tfu, tfu) bez problemów. Ciebie też widzę - czcionka ładna, równa...ale wiem o czym mówisz. Bywało, że Blogger panoszył się i coś sam (dla mojego dobra zapewne) pozmieniał.
    Mam nadzieję, że z tym znikaniem to nie piszesz serio... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no z własnej woli nigdy w życiu:))))) Dzięki za pocieszenie, ale jestem ciekawa, kto mnie nie daje rady namierzyć we mgle:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Nie znikaj, bo i tak Cię odnajdę pod Opolem. ;-)
    A tak serio - to chyba przegapiłam te problemy nie zaglądając kilka dni, bo dziś wszystko działa..

    OdpowiedzUsuń
  3. No to dobrze, bo już się bałam jakiejś zarazy z sieci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm. Nawet nie wiedziałam, że coś się działo, ale przypomniało mi to dawne problemy z moim blogiem, gdy był jeszcze na portalu na literkę "o". Maskara. Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście były to przejściowe turbulencje?... eee... masturbacje?.... yyy ...PERTURBACJE:))))

      Usuń