"Sztuka życia polega na tym, by tańczyć w deszczu nie czekając na słońce"
Ze zdwojoną mocą tych słów w głowie, z poczuciem wielkiego zwycięstwa nad strachem i niewiadomą, ale i ogromną pokorą, z mieszanką radości i ostrożnego optymizmu, z ogromnym apetytem na wszystko otwieram niniejszym nowy rozdział życia.
Ubyło mnie garstkę, tyle, co zamknąć w dwóch dłoniach. Ale duchem, duchem jestem jak góry wysokie, jak drzewo, co burzę ustało, jak ptak, co gniazdo uwije na wiosnę - nic mnie nie powstrzyma, by życiem się cieszyć od nowa, pełniej, roztropnie :)))
Dziś pierwszy spacer pod słońcem, po własnym podwórku, śnieg zjeżdża z dachów, niebo- lazur, a wróble nad głową, jak jaskółki :)
Czuję się cudownie, jakbym dostała cały świat w prezencie, a w duszy śpiewam sobie tak:
Pozdrawiam tanecznie :)))
poniedziałek, 23 stycznia 2017
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
polecam
Ojcowie i córki
Przeczytałam kiedyś, że wszyscy jesteśmy zranionymi dziećmi. To zdanie wraca do mnie w gorszych momentach i im jestem starsza, tym głębiej ...
ulubione
-
Czasem trzeba zwyczajnie zniknąć. Zostawić kartkę na stole "Zaraz wracam", wziąć mapę, przyjaciół, plecak i zamknąć za sobą dokła...
-
Dużo się w czerwcu działo, aż trudno o wszystkim dokładnie opowiedzieć, więc wrzucam fotki z krótkim komentarzem . Ku pamięci. Gdy jeszcze...
-
Zbiera mi się na post od wielu tygodni. Taki o duperelach, bez emocji i odniesień do wartości, bez jakichś głębszych wynurzeń... Jakoś ta oc...